• Wpisów: 103
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 23:41
  • Licznik odwiedzin: 24 966 / 3196 dni
 
facecjonistka
 
Mam taką charakterystyczną tendencję do gromadzenia rzeczy, które normalni ludzie uznają za śmieci i wyrzucają. Ja jednak widzę w nich potencjał i wiem, że pewnego dnia dam im drugie życie :)

Lubię ponadto korzystać z okazji, w związku z czym kupiłam kiedyś za pare złotych małe drewniane ramki w Tesco na jakiejś promocji. Podobnie było z dwoma niewielkimi płótnami które kupiłam za 2 zł w Rossmannie. Czemu tak tanio? A bo jedno było podarte, ale ja wiedziałam co z nim zrobić :)))


00.jpg


Z szafki gdzie trzymam swoje artystyczne badzidła wyjęłam pędzle, czarne farby akrylowe i lakier. Pomalowałam je rzecz jasna farbami. Nałożyłam dwie warstwy. Druga była czarną metaliczną ze srebrnymi drobinkami. Dostałam ją od przyjaciółek i w końcu chciałam przetestować :) Potem lakier. Miękkim pędzlem też dwie warstwy. Oczywiście przed nałożeniem drugiej musiałam odczekać aż pierwsza całkowicie wyschnie


01.jpg


Zdjęcia w małych ramkach wydrukowałam na papierze fotograficznym na drukarce. Poprzycinałam je i nakleiłam na białe tło.


02.jpg


Potem zebrałam rzeczy potrzebne do robienia ramki na inne skarby niż zdjęcia przyjaciół i rodziny ;))) Co się przydało? Stara firanka, stara bluzka z białą siateczką i pistolet tapicerski :P oczywiście nie jest on konieczny. Wystarczą pinezki i młotek.


03.jpg


voilà!


04.jpg


W końcu chociaż część biżuterii znalazła swoje miejsce. Wiem, nic odkrywczego i już pewnie podobne widziałyście, nie mniej zachęcam do zrobienia takiej ramki, każdą z was której się ten pomysł podoba. To nic trudnego.

Jak znajdę więcej ramek na przecenach to pewnie zapełnię całą ścianę :D

Buziaki! :D

Nie możesz dodać komentarza.